Szpital Specjalistyczny w Jaśle mówi STOP!
Chcemy powiedzieć głośno w naszym proteście
„Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie!”
Protestujemy – nie przeciwko pacjentom, ale W ICH IMIENIU- domagając się uczciwego finansowania i realnego dialogu o przyszłości szpitali powiatowych.
Obecna polityka finansowania ochrony zdrowia realnie zagraża bezpieczeństwu i zdrowiu pacjentów.
Co się dzieje?
- Brak rozliczeń za 2025 rok
- Ograniczanie finansowania nadwykonań
- Zaniżone wyceny świadczeń
- Cięcia w diagnostyce – TK, rezonans, gastroskopia, kolonoskopia
- Skumulowane straty szpitali powiatowych w skali kraju sięgają MILIARDÓW złotych.
Zdecydowana większość placówek kończy rok na minusie. Co to oznacza dla pacjentów?
- Powrót długich kolejek
- Późniejsze rozpoznanie choroby
- Cięższe leczenie i gorsze rokowania
20–24 kwietnia — Czarny Tydzień – Protest Szpitali Powiatowych
22 kwietnia, godz. 11:45 — MINUTA CISZY dla systemu ochrony zdrowia przed szpitalami w całej Polsce
Stanowisko Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych z 16 kwietnia 2026 r. ws. protestu szpitali powiatowych przeciwko ograniczeniu finansowania oraz pogarszającej się sytuacji systemowej szpitali powiatowych:
Szanowni Państwo,
Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych od wielu miesięcy alarmuje, że obecna polityka finansowania ochrony zdrowia doprowadza nasze placówki do załamania i realnie zagraża bezpieczeństwu pacjentów.
Brak rozliczeń za 2025 rok, ograniczanie finansowania nadwykonań oraz zaniżone wyceny świadczeń oznaczają, że zdecydowana większość szpitali powiatowych kończy rok stratą, a skumulowane wyniki liczone w skali kraju sięgają miliardów złotych. Jednocześnie setki szpitali mają zobowiązania wymagalne liczone w miliardach, a w wielu placówkach poziom zadłużenia przewyższa wartość aktywów, co oznacza ryzyko utraty płynności.
Na tym tle szczególnie groźne są nowe zapowiedzi NFZ dotyczące ograniczenia finansowania AOS i rehabilitacji oraz zmiany zasad rozliczania badań TK, RM, gastroskopii i kolonoskopii. Równie niepokojące są plany likwidacji bądź obniżenia współczynników korygujących 1,07 i 1,06, które stanowią istotne wsparcie finansowe odpowiednio dla szpitali I i II stopnia PSZ, a ich utrata dodatkowo pogłębi niedofinansowanie szpitali powiatowych.
Po wyczerpaniu kontraktu każde badanie jest wykonywane poniżej realnego kosztu, więc szpital do niego dopłaca. Szpitali powiatowych po prostu nie stać na wykonywanie badań ponad limit – przy obecnych stawkach każde dodatkowe badanie generuje stratę, a nieuczciwie finansowana diagnostyka pogłębia zadłużenie. Ograniczenie finansowania nadwykonań oznacza powrót długich kolejek, późniejsze rozpoznanie choroby, cięższe leczenie i gorsze rokowania. Coraz więcej pacjentów będzie wypychanych do sektora prywatnego albo skazywanych na wielomiesięczne oczekiwanie na badania, które z medycznego punktu widzenia są potrzebne „na już”.
Problem nie sprowadza się do jednego zarządzenia NFZ, ale jest konsekwencją szerszej polityki państwa: oczekiwania „leczenia za pół ceny” przy chronicznie zbyt niskim finansowaniu systemu i braku czytelnej strategii dla szpitali powiatowych. Nie mamy przedstawionego planu restrukturyzacji, jasnych decyzji, jakie świadczenia mają być utrzymywane lokalnie, ani realnego mechanizmu pokrywania ustawowych wzrostów wynagrodzeń, kosztów energii i podstawowych materiałów medycznych. W praktyce oznacza to zarządzanie z miesiąca na miesiąc, między wypłatą pensji, opłatami za media a utrzymaniem dyżurów i diagnostyki.
Nie możemy zgodzić się na sytuację, w której o tym, czy pacjent zostanie zdiagnozowany na czas, decyduje nie wiedza lekarza, lecz limit w kontrakcie. Dlatego protestujemy – nie przeciwko pacjentom, ale w ich imieniu – domagając się uczciwego finansowania już wykonanych świadczeń, realnej wyceny badań diagnostycznych i rozpoczęcia poważnego dialogu o przyszłości szpitali powiatowych i całego systemu.
